Dobry kurs na trenera personalnego — po czym go poznać

Kursów na rynku jest mnóstwo, ceny rozrzucone od kilkuset do kilku tysięcy złotych. Oto siedem rzeczy, które warto sprawdzić, zanim zapłacisz.

Siedem rzeczy do sprawdzenia

  • Proporcja praktyki do teorii — ile godzin faktycznie spędzisz, ćwicząc z drugim człowiekiem
  • Liczebność grupy — przy trzydziestu osobach prowadzący nie poprawi Twojej techniki
  • Kto prowadzi zajęcia — wykształcenie i doświadczenie praktyczne, nie same tytuły
  • Co obejmuje egzamin — sam test teoretyczny niczego nie weryfikuje
  • Co dostajesz po kursie — materiały, kontakt z prowadzącymi, możliwość powtórki
  • Czy jest specjalizacja — ogólny certyfikat trenera dziś nie wyróżnia
  • Opinie absolwentów — najlepiej nagrane, nie przepisane na stronę

Czego nie mierzy cena

Drogi kurs nie znaczy dobry, a tani nie zawsze znaczy słaby. Znaczenie ma to, z czym wychodzisz: czy potrafisz poprowadzić pierwszego klienta już w tygodniu po zakończeniu.

Na co zwracają uwagę kluby

Pytają nie o to, gdzie robiłeś kurs, tylko co umiesz zrobić z klientem, którego boli bark.

Dlatego specjalizacja medyczna daje przewagę — przygotowuje do pracy z osobami, które stanowią większość klientów, a które trener bez tego przygotowania odsyła dalej.